Poddasze to zawsze ciekawe, ale i trudne do zagospodarowania pomieszczenie. Już pisałam tu o łazienkach, ale dziś pokazuję pokój nastolatki.
Założenie było takie, że projektujemy pomieszczenie wielofunkcyjne, dla niemal dorosłej kobiety, nie dziecka.
Mamy tu więc kącik sypialniany wysłonięty tiulową zasłoną. Mamy toaletkę z lustrem z oświetleniem, biurko, siedzisko pod oknem i zabudowę z telewizorem. Długi korytarz zakończony lustrzaną ścianą prowadzi do łazienki i garderoby.
Całość miała być jasna, w ciepłych odcieniach beżu i brązu.
Pracownię Wnętrz prowadzę od 2013 roku, a projektuję po prostu od zawsze. Jestem absolwentką wydziału Architektury Wnętrz Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku. Zajmuję się głównie projektowaniem wnętrz mieszkalnych, mebli i wszystkiego co można nazwać najbliższym otoczeniem. Kieruję się zasadą, że projektowanie dobrego wnętrza polega na ścisłej współpracy architekta i odbiorcy. Ostateczny efekt zależy od jakości tej współpracy. tel. 502 390 051 e-mail: kkrzeszewska@gmail.com





Spodobał mi się Twój punkt o wyborze podłogi do pokoju na poddaszu – to rzeczywiście kluczowa decyzja. U mnie się sprawdziło, że trzeba myśleć nie tylko estetycznie, ale i praktycznie: nachylony sufit, zmieniająca się wilgotność, intensywne słońce. Drewno naturalne potrafi się tu wymęczyć. Gdy projektowałem podobną przestrzeń, postawiłem na płytki drewnopodobne, ale teraz bardziej przyglądałbym się drewnu inżynierowanemu – daje naturalny look bez ryzyka zniekształceń. Coś w stylu tego, co znajdziesz tutaj: https://artcorestudio.pl/podlogi/dab-nera-old-rustik – tam mają opcje które znakomicie radzą sobie w trudnych warunkach nastolatkowskiego pokoju.
OdpowiedzUsuń